niedziela, 12 maja 2013

Czas ruszać w drogę



'Jesteś pewny, że chcesz to zrobić?' Heechul jęknął delikatnie odcinając pukiel moich karmelowych włosów, które bardzo długo zapuszczałem. Kim Heechul był moim najlepszym przyjacielem i osobistym ochroniarzem, ponieważ większość osób w szkole nie akceptowała mojego odmiennego stylu bycia. Właśnie dokonywał ostatnich poprawek, delikatnie prostując moje włosy pomiędzy swoimi palcami. Podszedłem bliżej w stronę lusterka,które wisiało na ścianie. Wyglądałem jak dziewczyna mimo, że fryz przypomniał dorodnego boba. Zdjąłem z wieszaka swój nowy uniform i zacząłem go zakładać. Składał się z białej koszulki i kraciastej spódniczki. Heechul wcisnął mi też do ręki jedną z torebek, którą kupił poprzedniego dnia na rynku, białego koloru z niewielką ilością cekinów. Okay niech będzie, podobno liczy się pierwsze wrażenie.

SSBS było szkołą dla wybitnych uczniów, która posiadała wiele supernowoczesnych udogodnień jak dwanaście kortów tenisowych, osiem boisk do koszykówki,dwadzieścia cztery sale taneczne i dwanaście klas muzycznych z sześcioma podestami przeznaczonymi do występów. Oczywiście to była prywatna szkoła z bardzo wysokim czesnym, ale dzięki moim wyjątkowym umiejętnościom udało mu się zdobyć stypendium. Uwielbiam taniec, oddając się muzyce czuję się zupełnie inną osobą. Dzięki mojej pasji udało mi się przekonać dyrektora szkoły na otrzymanie przepustki do raju, a raczej do mojej miłości, która się w nim znajdowała.

Stanąłem przed lustrem ćwicząc aegyo. Trzeba przyznać, że przychodziło mi to z naturalną łatwością. Myślę że nikt nie powinien się zorientować.

'Wyglądam wystarczająco dziewczęco?' zerknąłem na przyjaciela mrugając przy tym zalotnie rzęsami i po chwili wybuchając śmiechem.

'Jak się nie śmiejesz to na pewno' Heechul odpowiedział przewracając przy tym oczami. 'Tylko jeśli Cię złapią i wyrzucą to nie mniej do mnie pretensji'. Mój przyjaciel jest dla mnie jak starszy brat, zdecydowanie nadopiekuńczy.

Obydwoje byliśmy prześladowani w gimnazjum z powodu wyglądu. Pewnego razu zamknięto nas w szkolnej szafce. Dzięki temu poczułem, że nie jestem sam. Byliśmy nierozłączni, nasza przyjaźń dała mi siłę. Od tej pory zrozumiałem, że nie potrzebuję nikogo innego.

Mimo to Heechul nadal przypatrywał się mi z smutkiem w oczach. Nawijał swój kosmyk włosów na palec, żeby potem znów go uwolnić. Zawsze tak robił,gdy był zdenerwowany.

'Wszystko będzie w porządku cukiereczku' posłałem mu swój słodki uśmiech, żeby go trochę rozweselić. Chyba będę też musiał popracować nad głosem bo brzmiałem jak drag-queen. Mój przyjaciel podniósł lekko kąciki ust do góry i bez słowa ominął mnie idąc do swojego pokoju. Ja za to skierowałem wzrok na plakat wiszący na ścianie. Był na nim Choi Minho, moja odwieczna miłość, jak do tej pory nieodwzajemniona, jeszcze nieodwzajemniona. Leżąc na białej pościeli, ubrany w obcisłe spodnie uśmiechał się wprost do obiektywu. Poczułem przyjemne motylki w brzuchu i cicho westchnąłem wciąż patrząc na olbrzymią fotografię.

'Chodź tu mój mały lovelasie, czas się spakować i złapać pociąg' zachichotał Heechul z wciśniętą głową między białe drzwi, które dzieliły nasze pokoje.

'Chyba już się napatrzyłem' odchąknąłem, lekko się przy tym czerwieniąc. Mój przyjaciel znów zniknął w swoim pokoju,by po chwili wrócić trzymając coś dziwnego w dłoni.

'Co to jest?' popatrzyłem ze zdziwieniem, mrugając przy tym kilkakrotnie. Dopiero kiedy położył małe plastikowe pudełeczko na łóżku zauważyłem, że w środku znajduję się paczka tamponów i kilka różowych staników. Że niby po co mi to? Zrobiłem przerażoną minę, a Heechul wybuchł śmiechem.

'Każda normalna dziewczyna ma to w swojej walizce podczas podróży' bez pytania mnie o zdanie zaczął wciskać te wszystkie rzeczy do mojej torby.

Spojrzałem na siebie w lustrze. Czegoś tu brakowało.
Ach tak...
'A co zrobimy z tym?' wskazałem na swoją płaską część ciała. Heechul pokiwał głową z dezaprobatą, po czym chwycił pudełko chusteczek i mały biustonosz push up. Gestem dłoni kazał mi ściągnąć bluzkę, a ja bez zastanowienia zrzuciłem ją z siebie.Po chwili miałem już na sobie biustonosz, a mój przyjaciel zajął się wypełnianiem luk.Nie czułem się skrępowany kiedy dotykał mnie swoimi dłońmi to było całkiem przyjemne i trochę gilgotało. Po 'kuracji' narzuciłem na siebie ciemną bawełnianą bluzę, robiło się coraz chłodniej.

Pakowanie zajęło nam najwięcej czasu. Starałem się zabrać wszystko, co mogło mi się przydać w nowej szkole. Na dno torby włożyłem książki i przybory szkolne, potem moje nowe ubrania, wśród których dominował głównie kolor różowy, krem do twarzy, błyszczyk do ust oraz inne kosmetyki, wszystko według listy zrobionej w ostatnim tygodniu. Zacząłem też wciskać swojego Pororo do torby. Na co Heechul tylko zaśmiał pod nosem. No co? Przecież na zabawki nigdy nie jest za późno.


'Myślę, że już skończyłem Hyung' zwróciłem się w kierunku przyjaciela. Ostatecznie nie wyszło tak źle. Zmieściłem się w jednej gigantycznej torbie, dodatkowo miałem podręczny plecak i laptopa. To całkiem niezły wynik w szczególności, że Heechul upierał się jeszcze przy kilku sukienkach, ale jakoś udało mi się go zbyć.

Po wyjściu z domu złapaliśmy taksówkę, mój przyjaciel przez całą drogę męczył mnie swoimi radami dotyczącymi kobiecego zachowania i oczywiście tego jak powinienem się zachować, jeżeli uda mi się spotkać Minho.

'Pamiętaj, jeśli go zobaczysz udawaj, że go nie widzisz'. Słuchałem go dość uważnie, Heechul miał sporę doświadczenie w tych sprawach. Wiedziałem o jego preferencjach i nawet raz udało mi się spotkać jego chłopaka, podobno poznali się pod czas wymiany międzynarodowej. W przeciwieństwie do Heechula jego partner był bardzo męski, pasowali do siebie idealnie. Mam nadzieję, że kiedyś ja i Minho też będziemy taką parą.Na samą myśl zrobiło mi się dziwnie gorąco.

'Staraj się chodzić na te same zajęcia, ale nie narzucaj się, to on ma podejść do Ciebie jako pierwszy, popularni chłopcy nie lubią być ignorowani, jeżeli będziesz postępować według moich instrukcji to na pewno się uda. Gdyby miał dziewczynę to i tak nie zwracaj na niego uwagi.'

'On nie ma dziewczyny!' zaprotestowałem rozzłoszczony.

'OK, OK przecież tylko mówię, że gdyby miał' odparł zaskoczony moją gwałtowną reakcją 'I pamiętaj, żeby poznać jakieś miłe osoby, które się Tobą zaopiekują. Nie chce, żeby ktoś skrzywdził mojego robaczka'.

'Poważnie Hyung będzie dobrze' przewróciłem tylko oczami robiąc stanowczą minę. 'Nie jestem przecież dzieckiem'.



Kiedy byliśmy już na miejscu zapłaciłem taksówkarzowi i poszliśmy w stronę peronu. Od dawna pragnąłem dostać się do tej szkoły, ale już czułem jak bardzo będzie mi brak Heechula. Nie chciałem się z nim rozstawać, poczułem dziwny ucisk w moim sercu. Łzy powoli napływały mi do oczu. Pociąg akurat wjeżdżał na stację, przytuliłem się do niego raz jeszcze i nie odwracają się za siebie wsiadłem do wagonu.




__________________________________________________________________

Skończyłam! Proszę, jeżeli przeczytałeś to opowiadanie zostaw po sobie jakąś opinię robaczku, żebym wiedziała co myślisz na ten temat^_^.
 

6 komentarzy:

  1. Cóż, początek baardzo przypomina mi moją ukochaną dramę, więc mam cichą nadzieję, że jednak fabuła będzie troszkę inna, choc nie zmienia to faktu, że będę czytac :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za komentarz, widząc Twój wpis od razu zrobiło mi się cieplej~ mam już pewien zarys historii soł liczę na to, że jakoś się wkręcicie~ dawno nie pisałam opowiadań i wiem, że jeszcze muszę popracować nad płynnością tekstu bo pewnie czyta się to opornie>__<.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie gadaj głupot skarbie xd czyta się bardzo przyjemnie (przynajmniej mi ). Zaciekawiaś mnie i z niecierpliwością będę czekała na następny rozdział a jak już dodasz to zacznę piszczeć i mój brat będzie sie dziwnie na mnie paczał =3
    Wenyyyy~
    [shineeopowiadania.blogspot.com/]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie miłe usłyszeć, że komuś spodobało się moje opowiadanie. Dziękuję!
      Postaram się dodać kolejny wpis pod koniec tygodnia, mam już napisane kilka partów soł przez jakiś czas powinny się pojawiać regularnie~~

      Usuń
    2. Wiem, że wstawilaś dopiero jeden rozdział, ale nominowałam Cię http://shineeopowiadania.blogspot.com/2013/07/the-versatile-blogger-po-raz-drugi-d.html

      Usuń
  4. Mam nadzieje, że jak najszybciej dodasz kolejny rozdział ^^ Zapowiada się ciekawie, czekaaam !!! <3

    OdpowiedzUsuń